Jestem Ubi – West Highland White Terrier

Strona poświęcona mojej psiej osobie, czyli pieskie życie Ubiego

Słodki pyszczek mój…

Brak komentarzy »

A już niebawem relacje z przedszkola BARITUS oraz nowe zdjęcia i filmiki ze spacerów. Zdradzę też, że już nawet biegałem trochę bez smyczki!

BARITUS

Brak komentarzy »

Już niebawem stanę się uczestnikiem zajęć w psim przedszkolu! Pancia i Pancio postanowili mnie zapisać na lekcje dobrego wychowania i nienagannych manier. Przedszkole dla psiaków to miejsce gdzie spotykają się małe pieski, które razem ze swoimi właścicielami uczą się jak wyrosnąć na mądrego zwierzaka oraz przystosowują się do życia w społeczeństwie.

Wybór padł na gocławskie przedszkole BARITUS – jedną z lepszych szkółek dla psów.

http://www.baritus.com.pl/

Ja i wielki świat!

1 Komentarz »

Co to za pies, który ciągle siedzi w domu?  Phi! Mnie już to nie dotyczy! Kilka dni temu byłem na swoim pierwszym spacerku, zwiedzając okolicę w której mieszkam. Była to co prawda krótka wyprawa, ponieważ bardzo szybko opadłem z sił, ale za to udało mi się obwąchać trochę tego i tamtego. Niestety, ale nie udało się też spotkać za wiele psów do pogadania. Był tylko jeden, za duży by z nim zadzierać…

Za to w dniu dzisiejszym wybraliśmy się na niedzielny spacer na pola mokotowskie! Jeszcze tak długo nie spacerowałem – prawie 2h! Na szczęście Pancia i Pancio mieli dla mnie ze sobą wodę do picia. Zaglądałem tu i tam, zapoznałem się z masą psów, a nawet zażyłem lekkiej kąpieli. To był bardzo męczący wypad. W samochodzie już przysypiałem, a po powrocie udawałem zdechłego psa.

Tutaj możecie podejrzeć kilka zdjęć z tej fascynującej wyprawy:


Mamy też krótki filmik z wyprawy, ale zamieszczę go niebawem, jak tylko odpowiednio zostanie złożony.

Psie przysmaki

Brak komentarzy »

Co za weekend! Same pyszności! W ciągu ostatnich dwóch dni zasmakowałem aż 3 nowych frykasów!

 

Na dobry początek dostałem Royal Canin Educ. To niskokaloryczne ciasteczka (3kcal/szt.), ułatwiające szkolenie szczenięcia. Przysmak idealnie nadaje się jako nagroda dla psa podczas jego codziennej nauki.

Zawiera zwiększoną zawartość witamin E i C, które wspomagają funkcjonowanie komórek organizmu.

Opakowanie zawiera 50g ciasteczek, czyli dość mało, ale być może to mi wystarczy. Jeszcze nie wiem czy przypadły mi one do gustu – na razie po trochu je sobie skubię.

 

Składniki:

Tapioka, gluten pszenny*, mąka pszenna, włókno roślinne, hydrolizat białka zwierzęcego, sole mineralne. DODATKI (na 1 kg karmy). Dodatki dietetyczne: witamina C: 200 mg, witamina E: 500 mg -Konserwanty – Przeciwutleniacze.

 

 

 

No! To jest to co lubię – chipsy dla psiaków! Kauchips to paski do żucia z algami – naturalna pielęgnacja zębów. Zawierają proteiny i kojące algi na podrażnione dziąsła oraz witaminy. Chipsy DentaFun zapewniają świeży oddech oraz dobrą zabawę.

Te paski to 100% czystej  wysuszonej skóry wołowej z dodatkiem aromatów smakowych:
- wołowina;
- drób
- mięta

 

 

 

Mięsko aż mi się uszy trzęsą! Dziś Pancia i Pancio kupili mi na spróbowanie mokrą karmę firmy Animonda. Jest to jedna z lepszych karm tego typu.

Dostałem do skosztowania smak: drób + serca indyka – łapy lizać! Jak tylko w mojej misce pojawił się ten zapaszek to jadłem z takim zapałem, że nic nie było w stanie mnie odciągnąć. Wylizałem miskę do czysta aż się błyszczała.

Pancio powiedział, że będę ją co weekend dostawał – dla urozmaicenia pożywienia. Oczywiście w dalszym ciągu moją główną karmą jest sucha karma (obecnie mieszanka Royal Canin oraz Acana).
Skład:
mięso i zwierzęce produkty uboczne (drób 20%, serca indyka 8%), składniki mineralne

 

SMACZNEGO!

Zakupy

Brak komentarzy »

Właśnie podejrzałem jak Pancia i Pancio zamawiają mi przez internet nowe zabawki do gryzienia – tak, właśnie że do gryzienia! Mimo, że jest to moje nowe posłanie oraz kocyk do przytulania, to będą one się świetnie nadawały, by je rozszarpać na strzępy!

Pancia się czasem denerwuje jak tak strasznie gryzę ręce i stopy, ale taka już moja natura… Jeszcze się zastanowię, ale może nie będę taki okropny i będę grzecznie sypiał w swoim nowym legowisku, a nie w łazience, na zimnej terakocie.

 

Zapraszam jeszcze na mój kanał na YouTube. Pojawiły się nowe filmy – oczywiście zabawa, zabawa! Oto jeden z nich nakręcony podczas rodzinnego spotkania:

Moje dobre maniery…

Brak komentarzy »

Dziś polecę dwie gazety, które w ostatnim czasie Pancia i Pancio zakupili, aby poczytać nieco więcej o psach, o ich wychowaniu, żywieniu itp. Najgorsze jest jednak to, że mi nie dali do nich zajrzeć…

 

„Mój Pies”, 6/2011 (237)

W tym numerze szczególnie przydatne okazały się artykuły:

  • Czołganie się do tyłu
  • Pies i dziecko
  • Dlaczego pies spuszczony ze smyczy dobrze reaguje na polecenia, a na uwięzi jakby ich nie słyszał?
  • Szczeniak też dziecko ” Wśród zdrowych psychicznie ludzi i wielu innych zwierząt dzieci łagodzą obyczaje. Wyzwalają dobre emocje i pragnienie opiekowania się nimi. To mądry plan Matki Natury. Niestety nawet ona nie przewidziała perfidii gatunku homo sapiens. Dlaczego perfidii? A dlatego że często traktujemy obce gatunkowo dzieci jak zabawki. Zachwycamy się szczeniakiem, bo śliczny, malutki, wesoły, ale gdy zrobi kupkę, traci na urodzie. A gdy pogryzie kapeć pana domu, nagle staje się paskudnym kundlem. Tymczasem to ten sam szczeniak – żywa istota wymagająca miłości i wychowania. Co by było, gdybyśmy w ogóle nie wychowywali dzieci? O co pytam? Przecież już tak jest. Dzieci są wychowywane przez telewizor i komputer. A psy? Psy mają być samowychowywalne. Takie zdalnie sterowane zabawki. Muszą wiedzieć, że nie sika się na dywan, nie szczeka, nie skacze, nie gryzie kapci ani sąsiada. Skąd mają to wiedzieć? Bo im powiedzieliśmy. Spróbujcie powiedzieć dwulatkowi, żeby nie biegał, nie skakał, nie krzyczał. No i co? Biega, skacze, krzyczy. Bo musi. Pies jest mniej więcej na tym samym poziomie rozwoju emocjonalnego co dwuletnie dziecko. Z tą różnicą, że dziecko z tego wyrośnie, a pies zostanie neotenikiem (czyli dorosłym dzieckiem).  „

    ” Szczeniak to takie podwójne dziecko. Często bardziej niż ludzie potrzebuje ruchu, zabawy i stada. A miłości potrzebuje tak samo jak mały człowiek. „

    ” Nie mylić agresji z szaloną zabawą. podczas której szczeniak warczy jak brytan. I właśnie w takiej zabawie jest „pies pogrzebany”. Łatwo jest przejść z niewinnej walki o szmatę do prawdziwej próby sił. Nie róbcie tego! Bawcie się tak, aby nie prowokować rywalizacji. „

    (fragment art.: Dorota Sumieńska, źródło: KLIK lub przeczytaj więcej w papierowym wydaniu miesięcznika „Mój Pies”, strona 75.)

 

„Przyjaciel Pies”, 7/2011 (153)

Polecane artykuły:

  • ” Siad i waruj ” ” Warowanie i siadanie są bardzo pożytecznymi umiejętnościami. Sprawdzają się podczas powitania, wizyt u weterynarza, psiego fryzjera, w obecności innych osób, a przede wszytki zapewniają czworonogom bezpieczeństwo. Komendy te psy przyswajają dość łatwo. „

    (fragment art.: Anna Woźniak, źródło: „Przyjaciel Pies”, strona 42)

  • ” Chryzantemka z marchewką ” – artykuł dotyczący pielęgnacji Westie: trymowanie, kąpiel, suszenie, docinanie. NAD EFEKTOWNĄ SZATĄ WESTA TRZEBA PRACOWAĆ OD SZCZENIĘCIA!
    (…) Trzeba też pamiętać, że pierwsze trymowanie powinno odbyć się jeszcze u hodowcy, kiedy piesek ma ok. 2 miesięcy. Polega ono na wyskubaniu kosmyków szczenięcego włosa. Powtarzając ten zabieg co jakiś czas, robi się miejsce na dojrzały włos. Pierwsza wizyta w salonie piękności powinna odbyć się, kiedy pies ma wszystkie szczepienia i ukończoną kwarantanne, czyli około czwartego miesiąca życia. „

    (źródło: „Przyjaciel Pies”, strona 48)

    Co więcej polecam różne porady w serwisie pies.pl.

Abym był silny i zdrowy!

Brak komentarzy »

Dnia dzisiejszego w mojej misce zauważyłem nowe przysmaki! Pojawił się nowy kształt moich chrupek!

Pancia i Pancio postanowili stopniowo zmieniać mi karmę, oczywiście na lepszą. Do tej pory pałaszowałem sobie Royal Canin Mini Junior – tej firmy jadłem też karmę jeszcze jak byłem razem z mamą. Pancio jednak dużo czytał na temat najlepszej karmy dla szczeniąt małych ras i jedną z wiodących marek okazała się Acana. Jest to bardzo dobre pożywienie dla psów kanadyjskiej firmy, które zawiera 100 % więcej mięsa niż Royal (60% Acana/30% Royal). Posiada także inne  wartościowe składniki, niezbędne abym wyrósł na zdrowego, fajnego Westie! Oto porównanie składu obu karm:

 

60% regionalnych składników mięsnych
20% regionalnych owoców i warzyw
20% owsa i brązowego ryżu


Skałdaniki:

Dehytratyzowane mięso z kurczaka (40%), owies, świeże mięso z kurczaka, groszek, tłuszcz z kurczaka      (konserwowany mieszaniną tokoferoli i rozmarynem), brązowy ryż, świeże mięso łososia (naturalne źródło EPA i DHA), wątróbka z kurczaka, świeże całe jaja, lucerna, olej z łososia, dynia, kurza chrząstka (naturalne źródło glukozaminy i chondroityny), jabłka, marchewka, zielona rzepa, żurawina wielkoowocowa, oewidooeliwa olcholistna, morskie wodorosty (morszczyn pęcheżykowaty, algi czerwone), korzeń łopianu, korzeń prawoślazu, jagody jałowca, kozieradka, nasiona kopru, dzięgiel litwor, rokitnik zwyczajny, korzeń cykorii, pokrzywa, liść czerwonej maliny, ostropest, liść mięty pieprzowej, kwiat nagietka, rumianku + witaminy i minerały.

Tutaj znajduje się dokument Acana Polska szczegółowo opisujący ich karmę: KLIK

 

Składniki:

Suszone mięso drobiowe, ryż, tłuszcze zwierzęce, izolat białek roślinnych*kukurydza, pulpa buraczana, mąka kukurydziana, hydrolizowane białka zwierzęce, gluten kukurydziany, olej sojowy, olej rybny, sole mineralne, fruktooligosacharydy, hydrolizowane drożdże (źródło mannooligosacharydów), wyciąg z aksamitki wzniesionej (źródło luteiny).

Więcej szczegółów na: KLIK

.

 

 

Co więcej oprócz tego, iż karma Acany to produkt bardzo dobrej jakości i przez wielu uważana jest za znacznie lepszą karmę niż Royal, to na dokładkę /oblizuje się/ jest jeszcze tańsza. Zaznaczmy oczywiście, że nie jest to jedzonko z supermarketu tak jak np. Pedegree (producent gwarantuje tylko min. ok. 4% mięsa!).

 

Dodatkowo od czasu do czasu jadam sobie jeszcze różne smakołyki. Dostaję je jak jestem grzeczny, posłuszny oraz wykonuję różne komendy.

Obroża jest fe!

2 Komentarzy »

Dzisiaj kolejny raz założyli mi to coś, co mnie uwiera – wstrętną obrożę… Pancio mówi, że muszę się do niej przyzwyczajać, ponieważ potem w niej będę paradował na zewnątrz, ale mnie ona nie przekonuje. Na szczęście zakładają mi ją tylko na około 10 min, ale i tak nie mogę ścierpieć jej wokół swojej szyi, mimo, że nie jest ciasna. Staram się jakoś jej się pozbyć, ale chyba jest mocno zapięta, więc moje wysiłki idą na marne…

Pocieszam się faktem, że już w lipcu będę mógł wyjść na swój pierwszy spacer. A na razie wystarcza mi wyglądnie na świat z balkonu. Co prawda drewniane patyki zasłaniają mi cały widok, ale Pancia i Pancio zawsze wezmą mnie na ręce i wtedy mogę wszytko z góry podziwiać.

 

Ja i moje męki w objęciach obroży:

Mój pierwszy wpis!

1 Komentarz »

Do nowego domu trafiłem już ponad 2 tygodnie temu, ale dopiero teraz postawiłem, że warto posiadać swoją własną stronę, na której będę się zwierzał ze swoich smutków i radości oraz dzielił się z innymi swoimi niezwykłymi przeżyciami! Na razie muszę już zmykać, bo moja Pancia i Pancio zaraz wrócą do domu – do usłyszenia potem!

~ Ubi